Kanał
W tak zwanym międzyczasie zabrałem się też za wyniesienie kanału warsztatowego do docelowego poziomu podłogi. Najpierw wykonałem szalunki przy których najwięcej problemów nastręczyło znalezienie prawidłowego poziomu posadzki, a następnie utrzymanie go na całej konstrukcji. Następnie z pozostałych po murarzach strzemion i paru prętów zbrojeniowych fi8 wykonałem zbrojenie. Całość zalałem betonem B25 (Castorama po 8,86zł za 25 kg). Zużyłem 225 kg co wg obliczeń miało być na górkę i zabrakło mi jakiś góra 5kg i zaczęło się kombinowanie, no ale ostatecznie efekt jest zadowalający. Potem pospawałem ze szwagrem kątowniki do układania desek na kanale a następnie (już sam) przyspawałem "wąsy" na całym obwodzie kątowników, żeby ładnie trzymały się posadzki. Przeszkadzają one układaczom styropianu, no ale trudno :)
Komentarze